2/20/2014

20 - W ciuchach mojego chłopaka | In my boyfriend’s clothes

f-animation 20/30 - wróciłam ze Stanów w ciuchach mojego chłopaka. Na lotnisku w Seattle-Tacoma  założyłam na siebie jego szary t-shirt, koszulę w kratę, spodnie, których nienawidzi, a także skarpetki i... bokserki:) Tylko buty były moje, bo nie umiałam zrezygnować z obcasów.

W "boyfriendowych" ubraniach przeszłam w Stanach odprawę, kontrolę bezpieczeństwa i doleciałam aż do Paryża (gdzie miałam przesiadkę do Warszawy) - 10 godz. lotu... W Paryżu już nie wytrzymałam i wróciłam do własnych i ciasnych legginsów oraz bluzy z Myszką Mini. Pożyczone spodnie były okrutnie niewygodne - jak siedziałam, to wbijały mi się w pośladki, jak stałam, to mi spadały.

Moja (kolejna) lotnicza f-animacja była hmm, nazwijmy to: sentymentalnym gestem. Chłopak musiał zostać jeszcze kilka tygodni w Stanach. Więc skoro nie mógł lecieć ze mną, wzięłam sobie chociaż jego kawałek w postaci kilku ubrań. On skradł mi serce, ja podwędziłam mu ciuchy;) Jakież to romantyczne! ;)

f-animation 20/30 - I came back from my American trip wearing my boyfriend's clothes. At the Seattle-Tacoma airport I put on his gray t-shirt, new flannel shirt, pants (which he honestly dislikes), socks and even boxer shorts:) I couldn’t give up the heels, so I stayed with my own shoes.

Wearing his clothes I checked-in, went through security and flew to Paris (where I changed planes for Warsaw) - 10 hours in the air. In France I could no longer stand my outfit and went back to my tight leggings and Minnie Mouse sweatshirt. The borrowed pants were terribly uncomfortable - when I was sitting they were stabbing me in the butt, when I was standing they were falling off.

My (second) aviation project for f-animation was a sentimental gesture. My boyfriend had to stay a few more weeks in the States, so I decided to take a piece of him with me – a few pieces of his clothes actually. He may have stole my heart, but I definitely stole his clothes;) How romantic is that??;)

Na lotnisku Seattle-Tacoma


W samolocie






 



https://www.facebook.com/Element.Kate?ref=hl





1 – Włóż róż | Think pink 
2 – Wietrzenie szafy w Kielcach | Wardrobe refresh in Kielce
4 – Bałtyk w piżamie | Baltic Sea in pajamas                       
19 Szafa w USA | The closet in the USA
20  W ciuchach mojego chłopaka | In my boyfriend's clothes
21 Bieganie po sklepach: trening | A shopping workout
22 Malarz pomalował mi paznokcie | A painter painted my nails
23 Ostatki w fartuchu kuchennym| Going out in a kitchen apron
24 Listy ukryte w 30 kieszeniach | 30 pockets of letters
25 Ciuchy mają głos | Message of love from my clothes
26 Przebieranki w ROMIE | Theater transformation
27 Plac zabaw i ciuchowa piłka | Playing with a ball of clothes
28 W samych majtkach | Panties only
29 Wszystkie ubrania do łóżka | One night stand with my clothes
30 Najważniejsza sukienka w moim życiu | The most important dress of my life

Zapraszam na mojego nowego bloga: www.pinkpinkelement.com  :)

8 komentarzy:

  1. Dobrze, że chłopak szczupły, to wyglądałaś całkiem przyzwoicie. Jakbyś założyła ubrania mojego męża, to dopiero zobaczyłabyś, co znaczą spadające spodnie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no faktycznie chłopaka mam szczupłego + wybrałam jego najbardziej obcisłe spodnie, więc nie wyglądałam jak kosmitka, ale jak "grunge girl ";)

      Usuń
  2. Pasują Ci :) Ja niestety bym tak nie mogła. Mam 165 cm wzorstu, a mój chłopak prawie 2m. Jak śpię w jego koszulkach to wyglądam jakbym nosiła sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę, bo koszulki mojego chłopaka ledwo mi pupę zasłaniają ;)

      Usuń
  3. Anonimowy10/09/2014

    ładnie Ci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! ale szczerze mówiąc nie czułam się atrakcyjnie, zwłaszcza jak mi spodnie z tyłka się zsuwały;)

      Usuń
  4. Weronika10/09/2014

    Rzeczywiście wyglądasz bardzo fajnie :). Sama zastanawiam się czy nie kupić sobie męskiej koszuli, takiej w najmniejszym rozmiarze, żeby była dobra na mnie :). Te z Diverse mi się podobają - http://www.diversesystem.com/kolekcja-meska/koszule/koszule-long.html#1, szczególnie te jeansowe i w kratę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, chociaż nigdy nie przepadałam za flanelowymi, a w zasadzie za żadnymi koszulami:) Lubię je na innych, ale nie szczególnie na sobie:)
      Fajne te koszule! Też mi się jeansowa najbardziej podoba:) Pozdrawiam!

      Usuń

Comment