12/05/2013

12 - Z dziewiczą wizytą w pralni | a virgin visit in a laundromat

f-animation 12/30 - po raz pierwszy w życiu zrobiłam pranie w pralni samoobsługowej. Aby podkreślić, że była to moja d z i e w i c z a wizyta, ubrałam się w suknię ślubną (autentyk - pożyczona od koleżanki, która miała ją na swoim ślubie rok temu) oraz welon (kupiłam specjalnie na tę okazję). Biel sukni ślubnej symbolizuje c z y s t o ś ć, więc mój strój jak najbardziej współgrał z funkcjonalnością pralni. Pranie, które przytaszczyłam, też było białe.

Podobało mi się w pralni. Było w tym doświadczeniu coś magicznego. Po pierwsze dlatego, że to takie amerykańsko-filmowe. Po drugie ujęła mnie idea, że w pralni całkowicie poświęcasz czas praniu. Dedykujesz swój cenny czas brudnym ciuchom. W domu szybko odpalam pralkę i natychmiast wracam do swoich spraw. W pralni samoobsługowej jest inaczej -  siadasz naprzeciwko pralki i c z e k a s z  aż się wypierze.  Aż twoje ciuchy będą gotowe do wyjścia. Gapisz się w gazetę, w okno, na czubki swoich butów, czytasz po raz enty instrukcję obsługi, która wisi na ścianie. To taki usprawiedliwiony (bo przecież ROBIĘ pranie) czas, żeby: zatrzymać się, zbijać bąki, ziewać, zawiesić się i ponudzić 

Ok, to teraz mam na blogu już cały komplet prac domowych związanych z pielęgnacją ciuchów:
- prałam (patrz wyżej i niżej)
- rozwieszałam
- prasowałam

f-animation 12/30 - for the first time in my life I did laundry in a laundromat. To emphasize that it was my virgin visit, I wore a wedding dress (borrowed from a friend who got married last year) and a veil (bought specially for the occasion). A white wedding dress symbolizes purity (cleanliness of body), so my outfit harmonized with the functionality of a laundromat. I also did a load of whites while I was there. 

I liked that experience. There was something magical in it. Firstly, I felt like I was in an American movie (laundromats are not popular in Poland at all). Secondly, I enjoyed the idea that in a laundromat you completely devote your precious time to washing your dirty clothes. When I'm doing laundry at home, I quickly load the wash and immediately go back to my day.

In a laundromat it is different - you sit in front of the machine simply waiting for your clothes to finish what they are doing. You stare at the newspaper, out the window, at your shoes, for the umpteenth time you read the directions on the wall. And you are still waiting. It's an acceptable time (because you're doing something: laundry) to finally: stop, laze, yawn and just zone out.
















Zgadzam się z Jerrym Seinfieldem, że "Laundry day is the only exciting day in the life of clothes" :) Chociaż według mnie to dla nich nie tyle dyskoteka, co SPA połączone z karuzelą.




https://www.facebook.com/Element.Kate?ref=hl





1 – Włóż róż | Think pink

4 – Bałtyk w piżamie | Baltic Sea in pajamas                       
19 Szafa w USA | The closet in the USA
20  W ciuchach mojego chłopaka | In my boyfriend's clothes
21 Bieganie po sklepach: trening | A shopping workout
22 Malarz pomalował mi paznokcie | A painter painted my nails
23 Ostatki w fartuchu kuchennym| Going out in a kitchen apron
24 Listy ukryte w 30 kieszeniach | 30 pockets of letters
25 Ciuchy mają głos | Message of love from my clothes
26 Przebieranki w ROMIE | Theater transformation
27 Plac zabaw i ciuchowa piłka | Playing with a ball of clothes
28 W samych majtkach | Panties only
29 Wszystkie ubrania do łóżka | One night stand with my clothes
30 Najważniejsza sukienka w moim życiu | The most important dress of my life

Zapraszam na mojego nowego bloga: www.pinkpinkelement.com  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Comment